Dzięki Izzo Sierotka Marysia w wykonaniu pani Konopnickiej jest napisana dosyć trudnym językiem jak na nasze czasy, Dzieci jej nie rozumieją ale za to książka jaka piękna, ilustrowana przez pana Szancera, Polecam - z sentymentu
Zawsze ja mozna przepisac na wersje wspolczesna Ale nie wiedzialam, ze to ma byc dla dzieci. Bo w takim wypadku Sobieski tez odpada - nie dosc, ze swintuszy, to tez go ciezko zrozumiec
P.Musierowicz juz swoje w zyciu napisala, samemu sie trzeba brac do roboty! Aczkolwiek przemierzanie przez smutny krajobrac Sierotki jakos tak srednio mi sie widzi...